Promocja!

Księga niepokoju, F. Pessoa

63,00  59,85 

Lokator

Kraków 2013

str. 460

1 w magazynie

Kategoria:

Opis

Księga niepokoju spisana przez Bernarda Soaresa, pomocnika księgowego w Lizbonie

To, co mamy przed sobą, nie jest książką, lecz jej odwrotnością i zaprzeczeniem; jest książką potencjalną, książką, w całkowitej ruinie, książką-marzeniem, książką-rozpaczą, antyksiążką, poza jakąkolwiek literaturą. To, co znajdujemy na tych stronach, to geniusz Pessoi w szczytowej formie. Richard Zenith [ze wstępu]

Prezentowany poniżej przekład Księgi niepokoju oparty został na dziewiątym wydaniu Richarda Zenitha (2011). Tym samym wprowadza on istotne zmiany w odniesieniu do poprzedniego wydania Księgi w moim przekładzie (opartego na czwartym wydaniu Zenitha z 2003 roku), które ukazało się Warszawie w 2007. Poza tym, że tekst przeszedł nową redakcję w oparciu o nowy oryginał, został też poszerzony o wspomniane siedem fragmentów. Uwzględniono w nim także kilkaset zmian wynikłych z nowych odczytań rękopisów – w większości przypadków nadających zdaniu całkiem nowy sens – oraz usunięto część akapitów. Te z „wielkich fragmentów” (składających się na drugą część książki), które w poprzednich wydaniach nosiły jednakowe tytuły, a zróżnicowane były numerycznie, teraz zostały połączone w całości podzielone jedynie gwiazdkami. Na końcu umieszczono kilka szczątkowych tekstów (oznaczonych jako apendyksy), które Wydawca zidentyfikował jako nieukończone fragmenty Księgi niepokoju lub/i wersje fragmentów istniejących. […]

Dokonane przez Richarda Zenitha drobiazgowe, bibliofilskie opracowanie Księgi zostało w polskim wydaniu zredukowane do niezbędnego minimum. Oryginał opatrzono w szczegółowe przypisy informujące między innymi o datach (datowanych fragmentów), o tym, czy dany fragment został napisany ręcznie, czy na maszynie, jak również o wszystkich wariantach poszczególnych słów i zdań. W przypisach do polskiego wydania pomijałem te kwestie, a w przypadku fragmentów pozostawionych w różnych wersjach wybierałem taką propozycję Autora, którą uznałem za najstosowniejszą. Michał Lipszyc [ze wstępu]