Trylobity. Breece D’J Pancake. PREMIERA 07.02.2024

49,90 

TANIEJ PRZEDPREMIEROWO!

ODBIÓR LUB WYSYŁKA W DNIU PREMIERY 07.02.2024

Piąty tom serii “Opowiadań amerykańskich” Wydawnictwa Czarnego autorstwa przedwcześnie zmarłego  geniusza, Breece’a D’J Pancake’a.

SKU: 100 Kategorie: ,

Opis

PRZEDSPRZEDAŻ! ODBIÓR LUB WYSYŁKA W DNIU PREMIERY 07.02.2024

Pokryta węglowym pyłem Wirginia Zachodnia w opowiadaniach Pancake’a to kraina bogów porażki. Ubodzy górnicy, sfrustrowani farmerzy, prawdziwi i niedoszli mordercy, marzyciele i szaleńcy. Gospodarstwa, kopalnie, sale barowe i podrzędne hotele. A wokół oposy, lisy, węże i łanie – uważnie przyglądająca się człowiekowi przyroda. To miejsce, gdzie prowincjonalny krajobraz łączy się z równie prowincjonalnym myśleniem; gdzie łatwiej sobie odgryźć język, niż wyjawić skrywane uczucia. Przy tych bohaterach, ludziach pełnych gniewu i szukających wybawienia, autor trwa bez względu na to, jak nisko upadają.

Pierwsza i ostatnia książka jednego z najwybitniejszych amerykańskich prozaików wypełniona jest okruchami strzaskanego życia, którego nic nie jest w stanie posklejać. W brutalnej prozie Pancake’a podążamy śladami postaci nieumiejących porzucić strachu, że na końcu i tak wszystkich zmiecie gorący wiatr.

  • Breece D’J Pancake przemawia wyjątkowym głosem: charakternym, zjadliwym, plastycznie oddającym strukturę dotykanego świata, gwałtownym i niedającym czytelnikowi spokoju.

    Margaret Atwood
  • Słowo honoru, to najlepszy, najszczerszy pisarz, jakiego czytałem. Przypuszczam, że bycie tak dobrym bolało za bardzo, ani trochę nie było fajne. Ty i ja nigdy się o tym nie przekonamy.

    Kurt Vonnegut w liście do Johna Caseya
  • Kiedy Breece D’J Pancake odebrał sobie życie w 1979 roku, mając zaledwie dwadzieścia sześć lat, […] był u progu prawdziwej literackiej sławy […]. To pisarz nadzwyczaj zmysłowy. Nagie emocje, które przywołuje, dają się wyczuć w kadencji jego zdań, w ciężkim, rozwibrowanym, pulsującym rymie […]. Opowiadania, które go przeżyły, są wzruszające nie z uwagi na swój potencjał, ale doskonałość.

    „The Wall Street Journal”
  • Dwanaście zamieszczonych tu opowiadań, osadzonych w zubożałym zakątku Wirginii Zachodniej, napisał tak wspaniale utalentowany młody pisarz, że trudno nie porównywać jego debiutu z wydanym w 1924 roku debiutanckim tomem opowiadań Hemingwaya, zatytułowanym W naszych czasach: i to jest dobra wiadomość. Tragiczna wiadomość jest taka, że ten szczupły tomik to wszystko, co nam zostało z utworów Breece’a Pancake’a […]. Jest tajemnicą, dlaczego Pancake odebrał sobie życie na samym początku doskonale zapowiadającej się kariery literackiej […]. Lecz te opowiadania – pełne napięcia, elegijne, wskazujące bezlitośnie, że przeszłość dominuje nad teraźniejszością – zdają się być wytworem wrażliwości tak wyostrzonej i wyczulonej na nieunikniony upływ czasu, że śmierć mogła być dla niej pocieszeniem. Jak nieodparcie przekonują te utwory, Pancake tak dogłębnie identyfikował się z górniczo-rolniczą częścią Wirginii Zachodniej, gdzie się urodził, że wydawało mu się, że odchodzi powoli tak jak ona. Najbardziej przejmujące z tych opowiadań – „Trylobity”, „Kotlina”, „Łowcy lisów”, „Zabijaka”, „Suche drzewo” – są napisane zwięźle i lapidarnie niczym proza poetycka, należy je więc czytać (i to wielokrotnie) z najwyższą uwagą. Autor stosuje specyficzną metodę, dzięki której wytwarza nastrój skrajnego napięcia zarówno u swoich czytelników, jak i bohaterów. Pierwsze akapity często zapowiadają w embrionalnej formie dalszy ciąg historii, fabuła zatem w pewnym sensie zostaje domknięta, zanim się jeszcze zaczyna, a odbiorca wyczuwa, jak wokół bohaterów zamykają się nieubłagane kraty. Oszczędna, zwięzła forma, niemal bezbłędna w swoim niezmiennym rytmie, doskonale odpowiada treści.

    Joyce Carol Oates